piątek, 27 kwietnia 2012

Twój na zawsze (2010)

reżyseria: Allen Coulter
gatunek: melodramat
produkcja: USA

obsada: Robert Pattinson (w roli zagubionego i buntowniczego Tylera), Emilie de Ravin (jako Ally, spontaniczna i mądra kobieta pojawiająca się w życiu Tylera), Chris Cooper (ojciec Ally, policjant), Pierce Brosnan (ojciec Tylera, wielki pan biznesmen)...


Na skutek splotu pewnych nieszczęśliwych wydarzeń, Tyler - zbuntowany i poszukujący własnej drogi przez życie chłopak - spotyka Ally - radosną i czarującą córkę funkcjonariusza policyjnego. Znajomość nawiązana z chęci odegrania się na "glinie" stopniowo przeradza się we wspaniałe i kreatywne uczucie.


WOW! Film doskonały do ostatniej sekundy. Do ostatniej sceny, do ostatniej nuty. Piękny, kiedy trzeba, wzruszający, a kiedy można pozwolić sobie na humor, zabawny. Doskonale skrojone postaci, wspaniale opowiedziana historia. Bohaterowie drugoplanowi są wyraziści i budują fantastyczne tło dla opowieści.

Jestem pod ogromnym wrażeniem wdzięku z jakim zrobiono ten film, wdzięku, lekkości i jednocześnie głębi oraz dojrzałości. Każda z przedstawionych  filmie osób doświadczyła w życiu zarówno wiele złego, jak i dobrego, dużo wycierpiała ale i wiele otrzymała - historia każdej z postaci odkrywa się stopniowo, z każdą koleją sceną dowiadujemy się coraz więcej i jesteśmy coraz bardziej zaskoczeni. Zaczynamy rozumieć skąd u jednych wzięła się agresja, u innych obojętność, czy strach. Spotkamy tu despotycznego ojca, zbuntowanego syna, dobrą i wrażliwą córkę, dziewczynkę o niezwykłym życiu wewnętrznym, brutalnego policjanta, troskliwą matkę, rozumiejącą asystentkę....

Przez kilkadziesiąt minut śmiejemy się razem z bohaterami, płaczemy, współczujemy im, zazdrościmy. Gdy docieramy do końca opowieści zaczynamy widzieć, że nasza perspektywa była niewystarczająco malutka. Film pozostawia ślad w sercu, zdecydowanie go polecam - do ostatniej sekundy!

czwartek, 5 kwietnia 2012

Mr. Nobody (2009)

reżyseria: Jaco Van Dormael
gatunek: melodramat, sci-fi
produkcja: Belgia, Francja, Kanada, Niemcy

obsada: (w tytułowej roli) Jared Leto, (jako trzy równoległowymiarowe kobiety) Sarah Polley, Diane Kruger, Linh Dan Pham, (jako ojciec Nemo) Rhys Ifans, (jako matka Nemo) Natasha Little i inni...


Nemo Nobody prowadzi życie normalne, poukładane, przyzwoite. Niczym się nie wyróżnia, niczego szczególnego sobą nie reprezentuje. Pewnego dnia budzi się i odkrywa, iż ma 117 lat i jest ostatnim śmiertelnym człowiekiem na Ziemi. Od tego dnia jego życie przemienia się: wczoraj był młodym mężczyzną z żoną i dziećmi, dziś ma 117 lat i leży na łożu śmierci, jutro obudzi się jako nastolatek, pojutrze jako mały chłopiec, po to aby za pięć minut stać się znowu mężczyzną żonatym z zupełnie inną kobietą. Rozpoczyna się jego wewnętrzna droga do poznania siebie. Nemo będzie musiał zrozumieć, czy decyzje które podjął były słuszne i co stałoby się z jego życiem gdyby postąpił inaczej.

Tytułowy Pan Nikt Nikt ("nemo" to po łacinie "nikt", a "nobody" to "nikt" po angielsku) to postać fascynująca. Otrzymuje szansę ujrzenia swojego życia w zupełnie innym świetle, podjęcia nowych decyzji. Do ostatniej sekundy filmu nie wiadomo, czy jego przemiany to prawda, sen, czy opowieść...

Film balansuje na pograniczu jawy i snu. Jest ogromnym wyzwaniem dla ludzkiej potrzeby porządkowania informacji, reżyser zachęca widza żeby aktywnie uczestniczył w opowieści, aby sam próbował porządkować wszechogarniający chaos. Które wcielenie Nemo jest prawdziwe? A może cała historia to tylko sen? "Mr. Nobody" to z pewnością opowieść interaktywna, tylko od naszych doświadczeń i wrażliwości zależy jak ją zinterpretujemy. To doskonała, chwilami zabawna, chwilami wzruszająca zabawa z cudowną podwójną rolą Jareda Leto. To jak aktor wcielił się w 117 letniego starca zachwyca.

Pozycja absolutnie obowiązkowa dla każdego miłośnika kina.

(plakat pochodzi z portalu filmowego filmweb)