czwartek, 5 kwietnia 2012

Mr. Nobody (2009)

reżyseria: Jaco Van Dormael
gatunek: melodramat, sci-fi
produkcja: Belgia, Francja, Kanada, Niemcy

obsada: (w tytułowej roli) Jared Leto, (jako trzy równoległowymiarowe kobiety) Sarah Polley, Diane Kruger, Linh Dan Pham, (jako ojciec Nemo) Rhys Ifans, (jako matka Nemo) Natasha Little i inni...


Nemo Nobody prowadzi życie normalne, poukładane, przyzwoite. Niczym się nie wyróżnia, niczego szczególnego sobą nie reprezentuje. Pewnego dnia budzi się i odkrywa, iż ma 117 lat i jest ostatnim śmiertelnym człowiekiem na Ziemi. Od tego dnia jego życie przemienia się: wczoraj był młodym mężczyzną z żoną i dziećmi, dziś ma 117 lat i leży na łożu śmierci, jutro obudzi się jako nastolatek, pojutrze jako mały chłopiec, po to aby za pięć minut stać się znowu mężczyzną żonatym z zupełnie inną kobietą. Rozpoczyna się jego wewnętrzna droga do poznania siebie. Nemo będzie musiał zrozumieć, czy decyzje które podjął były słuszne i co stałoby się z jego życiem gdyby postąpił inaczej.

Tytułowy Pan Nikt Nikt ("nemo" to po łacinie "nikt", a "nobody" to "nikt" po angielsku) to postać fascynująca. Otrzymuje szansę ujrzenia swojego życia w zupełnie innym świetle, podjęcia nowych decyzji. Do ostatniej sekundy filmu nie wiadomo, czy jego przemiany to prawda, sen, czy opowieść...

Film balansuje na pograniczu jawy i snu. Jest ogromnym wyzwaniem dla ludzkiej potrzeby porządkowania informacji, reżyser zachęca widza żeby aktywnie uczestniczył w opowieści, aby sam próbował porządkować wszechogarniający chaos. Które wcielenie Nemo jest prawdziwe? A może cała historia to tylko sen? "Mr. Nobody" to z pewnością opowieść interaktywna, tylko od naszych doświadczeń i wrażliwości zależy jak ją zinterpretujemy. To doskonała, chwilami zabawna, chwilami wzruszająca zabawa z cudowną podwójną rolą Jareda Leto. To jak aktor wcielił się w 117 letniego starca zachwyca.

Pozycja absolutnie obowiązkowa dla każdego miłośnika kina.

(plakat pochodzi z portalu filmowego filmweb)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz